W sobotę w Łagiewnikach odbyło się ostatnie spotkanie w ramach cyklu: “Dla nas i całego świata”, którego gościem był Ulf Ekman. Szwedzki teolog i misjonarz mówił do młodych miedzy innymi o ewangelizacji.

– Podczas lotu w samolocie osoba siedząca obok rozpoznała mnie i zadała mi wiele pytań dotyczących wiary. Bardzo chętnie odpowiadałem na pytania, ale ta osoba nie wykazała zainteresowania, więc byłem trochę zawiedziony. Kilka miesięcy później dostałem list od osoby, która siedziała w samolocie, ale… za mną. Przysłuchiwała się całej naszej rozmowie i tak ją to pociągnęło, że skontaktowała się z chrześcijanami i przyjęła Chrystusa – wspominał Ekman. – Więc kiedy myślisz, że to co robisz nie działa, Bóg może do tego użyć szczegółów: czegoś co powiesz, uśmiechu, tego że się nie spieszysz, że otworzysz komuś drzwi. Wystarczy że powiesz „Jezus cie kocha”, niech to się stanie częścią twojego życia!

Czytaj również: Ulf Ekman gościem ICE2016

– W ewangelizacji z jednej strony możemy popełniać błędy, ale z drugiej chodzi o to, co Duch Święty może zrobić przez ciebie w tym świecie. (…) Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że próbując kogoś przekonać, chcesz pokazać, że masz rację i idziesz za daleko. My jesteśmy świadkami, nie jesteśmy sprzedawcami, ale rybakami. Rybak musi być bardziej wyczulony niż sprzedawca, bo chodzi o też o chęć ryby, żeby przypłynęła. Musi być coś w twoim życiu, co przyciąga, co jest atrakcyjne i musimy zaakceptować w swoim sercu, że Chrystus w nas żyje, przez chrzest, wiarę, przez obecność Ducha Świętego, Eucharystię, i ma zdolność pokazania samego siebie w nas i przez nas innym ludziom