Ostatni dzień roku to podczas Europejskiego Spotkania Młodych dzień narodowy. Kilka tysięcy Polaków zebrało się w Hali Stulecia, by podzielić się swoimi doświadczeniami nadziei dzielenia się sobą z innymi oraz wzięli udział we Mszy św. pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego. Homilię wygłosił abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Pan Bóg w tej liturgii zdecydowanie potwierdza to wszystko, co czyniliśmy przez ostatnie cztery dni, to co nas zebrało. Tym czymś jest charyzmat wspólnoty z Taizé. Ten charyzmat tak że czytamy w sobie, że to czym żyją bracia, odnajdujemy w sobie. Tego samego Ducha Bożego, który jest źródłem każdej wiedzy. Charyzmat jest tym, co człowiek ma w sobie. Rozpalaliśmy w sobie charyzmat przez tych kilka dni. Jest w was zapalony, ale uważajcie – może też w was zgasnąć – mówił na początku homilii abp Grzegorz Ryś. Zachęcał, by pilnować, by nie zagasł.

Hierarcha podkreślił, że ten charyzmat dzisiejsza liturgia określa dwoma słowami. Pierwszym jest „słowo” – logos. – W Bogu jest odwieczne słowo. Papież Benedykt XVI, który pięknie na ten temat pisał, zwracał uwagę jak blisko siebie są dwa wyrażenia – logos i dia-logos, „słowo” i „słowo dla”. Jeśli w Bogu jest odwieczne słowo to znaczy, że w Nim jest odwiecznie dyspozycja do spotkania, do rozmowy. To oznacza, że Bóg jest Słowem. Bóg nie ma gadane, ale ma pragnienie spotkania. O tym mówi Biblia – tłumaczył. Podkreślił, że tego dotyczą wszystkie momenty w Piśmie Świętym, gdy Bóg zaczyna rozmowę z człowiekiem.

Przypomniał, że jedną z pierwszych było pytanie skierowane do Adama „gdzie jesteś?”. Dlaczego pyta? Bo chce się spotkać. Innym przykładem była rozmowa Abrahama z Bogiem o sprawiedliwych w Sodomie. – Czemu służy ta? Budowaniu więzi. Bóg nie może rozstrzygnąć losów Sodomy nie rozmawiając wcześniej z Abrahamem, który jest Jego przyjacielem. Ta rozmowa jest dla przyjaźni, a nie dla zdobycia wiedzy. Słowo, które dostajemy od Boga jest dla przyjaźni.

Zaznaczył, że św. Jan mówi o tym w prologu do Ewangelii. – Bóg wypowiada Słowo i to jest moment stwórczy. Nie wystarczy, że człowiek jest. Człowiek nie jest do końca stworzony, jeśli nikt do niego nie przemówił – dodał. Zauważył, że całą godzinę przed Mszą św. młodzi opowiadali o tym jak bardzo ważne jest spotkanie, że bez niego człowiek nie istnieje. – Człowiek nie może być „ja” jeśli nie ma „ty”. Człowiek jest stworzony wtedy, gdy jest rozmowa. Dlaczego? Bo wtedy ma dla kogoś żyć – wyjaśniał abp Ryś.

Wspominał ŚDM w Rzymie, gdy papież Jan Paweł II podkreślał, że wie jak bardzo młodym zleży na spotkaniach, miłości, relacjach. – Powiedział wtedy, że każda miłość ludzka jest zawodna. Jedno spotkanie jest niezawodne – to spotkanie z Bogiem w Jego Słowie. I w oparciu o to spotkanie przetrwacie każdy kryzys, każdej miłości, każdej przyjaźni. Przejdziecie każdy z tych kryzysów, gdy będziecie stale w przyjaźni z Bogiem. To jest to czego nas uczy Duch Święty przez wspólnotę braci z Taizé – koncentracja na słowie.

Drugie słowo to „jedność”. Nawiązał do tego, że list św. Jana mówi o tym, że już kilka lat po Chrystusie były w Kościele podziały. – Pierwsze pokolenie uczniów Jeusa doświadczyło tego, co to znaczy być podzielonymi. (…) Jan mówi coś niesamowicie ważnego – jeśli wprowadzam lub potwierdzam podział między braćmi choćby tym, że nic nie robię, by była jedność, to jest postawa ludzi, których Jan nazywa antychrystami.

– Jak jest wiedza od Ducha Świętego? Jezus jest Panem. Jedność tak naprawdę w ten sposób jest budowana. To jest coś, czego doświadczamy w Taizé i na spotkaniach, ale to jest odkrycie dzisiejszego Kościoła: jeśli bracia są podzieleni, to jak mogą się spotkać? Jak można budować tę jedność? Właśnie tym wezwaniem: Jezus jest Panem. Im bliżej jesteśmy Jezusa, tym bliżej jesteśmy siebie nawzajem – tłumaczył.

Zaznaczył, że jedność niszczy każdy egoizm, a podążanie za Jezusem buduje jedność Kościoła. Zauważył, że oba słowa –  logos i jedność – schodzą się w osobie Jezusa Chrystusa.

_____________________

Źródłó: archidiecezja.lodz.pl