Nowe formy spotkań rekolekcyjnych w Wielkim Poście

0
1529

Wielu duszpasterzy i katechetów zastanawia się nad tym, w jaki sposób prowadzić rekolekcje szkolne, by młodzież chciała w nich uczestniczyć i by były one interesujące. Widząc, że dotychczasowe formy nie zdają egzaminu,  poszukują nowych rozwiązań i metod docierania z przesłaniem Ewangelii do współczesnego młodego człowieka, któremu do kościoła jest nie po drodze. Jednym z wielu pomysłów, jaki wypracowali duszpasterze z Radomia, są rekolekcje połączone między innymi z przedstawieniami teatralnymi i koncertem chrześcijańskiego zespołu hip-hopowego. Z relacji dyrekcji placówek oświatowych, nauczycieli, a przede wszystkim z opowiadań uczniów wynika, że takie metody się sprawdzają. Takie działania nie są odosobnione. W Polsce istnieje wiele grup ewangelizacyjnych, które pracują w podobny sposób. Jedną z nich jest Wspólnota św. Tymoteusza w Gubinie, która od kilkunastu lat prowadzi rekolekcje w szkołach. Gromadząc uczniów w aulach szkolnych lub na salach gimnastycznych, podprowadzają ich przez przepowiadanie kerygmatyczne do decyzji zaproszenia Jezusa do swojego życia. Towarzyszą temu dobra muzyka, sceny teatralne, multimedia, praca w grupach i świadectwa młodych, którzy spotkali Jezusa. Z relacji uczestników rekolekcji wynika, że nowoczesne formy głoszenia Słowa Bożego pomagają dotrzeć do serc młodych ludzi. Zgadzają się z tym także księża pracujący w rekolekcyjnych ekipach, którzy twierdzą, że liczba osób przystępujących do sakramentu pokuty i pojednania oraz jakość spowiedzi, mówią same za siebie.

_____________

MW/biuroZdsNE

 

Koncert zespołu hip-hopowego, śniadania, czy też przedstawienie teatralne – tak wyglądają tegoroczne rekolekcje wielkopostne dla uczniów szkół gimnazjalnych i średnich w Radomiu. Duszpasterze nie ukrywają, że trzeba stosować nowe formy, aby przyciągnąć uwagę młodzieży. Swoje pięć minut mają również nauczyciele i rodzice, dla których również parafie przygotowały spotkania przy kawie i ciastkach.

Ks. Tomasz Waśkiewicz z parafii św. Rodziny przygotował przedstawienie teatralne dla uczniów Zespołu Szkół Samochodowych w Radomiu. Jak stwierdził, ta forma spotkań przyciąga młodzież. – Jest to dramat “Pociąg Życia” napisany specjalnie na potrzeby naszych rekolekcji. – Poszukujemy środków, aby docierać do młodego człowieka. Taka forma rekolekcji z udziałem parafii i szkoły pomaga wszystkim – stwierdził ks. Waśkiewicz. Z kolei Wojciech Bernat, dyrektor szkoły, nie ukrywa, że taka forma spotkań rekolekcyjnych jest dla uczniów strzałem w dziesiątkę. – Dzisiaj sala ledwo pomieściła wszystkich uczniów. Jest to ciekawa i potrzebna formuła spotkań. Nietypowa, ale skuteczna – zauważył Bernat.

Uczeń szkoły Jacek Gołbowski jest przekonany, że jest to dobra forma spotkań rekolekcyjnych. – W ten sposób dotykamy kultury, na którą wielu z nas nie ma czasu. Teatr rozwija człowieka a dzisiejsza sztuka zmusiła wielu z nas do myślenia. Człowiek jedzie do celu, po drodze mija ludzi, którzy nie zdążyli na pociąg. Tak też bywa w życiu, że wielu ludzi gubi się w tym świecie. Życie szybko przemija, dlatego trzeba zrobić wszystko, aby go nie zmarnować – powiedział.

Parafia św. Wacława organizuje jutro w Zespole Szkół Ogólnokształcących koncert hip-hopowego zespołu Full Power Spirit. – To jest nowa formuła naszych spotkań, która powinna się przyjąć – podkreśla ks. Andrzej Tuszyński, prezes Stowarzyszenia Centrum Młodzieży Arka w Radomiu. Dzisiaj dla uczniów i nauczycieli, oprócz modlitwy w kościele, przygotowanie spotkanie przy kanapkach i herbacie. – Chcemy aktywizować nasze środowisko, bo Kościół i szkoła razem powinny dążyć do wychowywania młodego człowieka – dodał ks. Tuszyński.

Tego typu formę spotkania zachwala Aneta Nowak, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Radomiu. – Przyznam szczerze, że byliśmy zaskoczeni tym spotkaniem. Często bywa, że w rekolekcjach uczestniczą dzieci z katechetami. Ale dzisiaj mamy okazję do bliższego poznania się, wymiany doświadczeń, czy też przedyskutowania problemów wychowawczych – powiedziała dyrektor Nowak. Również Magdalena Płaskocińska była zaskoczona takim spotkaniem. – Mam nadzieję, że to pierwsze spotkanie będzie owocowało. Dobrze, że nauczyciele wychodzą poza szkołę. Dlatego wiele oczekuję po takiej formule spotkań – powiedziała nauczycielka.

Kiedy nauczyciele przy kawie wymieniali się doświadczeniami, młodzież uczestniczyła w śniadaniu rekolekcyjnym. – To bardzo fajna forma rekolekcji. Byliśmy na Mszy świętej, a teraz jemy drugie śniadanie. Czy warto? Po frekwencji widać, że warto – powiedział Daniel, uczeń Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Radomiu.

Podobny przebieg mają również rekolekcje w kościele księży filipinów Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu. Po nabożeństwie Słowa Bożego, uczniowie szkoły katolickiej św. Filipa Neri wzięli udział w śniadaniu. Wioletta Pysiak jest zadowolona z takiego przebiegu rekolekcji. – Ten czas poświęcamy na pogłębianie naszej wiary. Nie ma zajęć szkolnych, ale mamy zajęcia duchowe, z których możemy wiele wynieść. Śniadania to coś nowego, ale jest sens – integruje to nas, całe środowisko szkolne – powiedziała licealistka.

Dyrektor szkoły ks. Mirosław Prasek nie ukrywa, że trzeba dzisiaj poszukiwać nowych form spotkań rekolekcyjnych. – Uczymy naszych uczniów, aby nie uciekali od problemów, ale je rozwiązywali. Proponujemy spotkania w grupach z misjonarzami, którzy stali w obliczu śmierci – powiedział ks. Prasek. Rekolekcje głoszą werbista ks. Henryk Ślusarczyk oraz franciszkanka Zofia Surowiec, która od 11 lat pracuje w Kongo.

Spotkania wielkopostne dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych potrwają do piątku. Równocześnie odbywają się rekolekcje dla maturzystów. W piątek spotka się z nimi bp Henryk Tomasik.

rm / Radom

___________________________

Tekst umieszczono dzięki współpracy z serwisem www.kai.pl