Papież do młodych: idźcie naprzód z Jezusem!

0
91

O przemieniającej mocy płynącej ze spotkania w swym życiu zmartwychwstałego Chrystusa pisze Ojciec Święty w opublikowanym dziś orędziu na 37. Światowe Dni Młodzieży. Będzie on obchodzony w Kościołach lokalnych w listopadzie, w uroczystość Chrystusa Króla, i stanowić będzie kolejny etap wspólnej drogi do Lizbony. Franciszek zauważa, że realne spotkanie z Jezusem przynagla do niesienia innym tej nowiny i do dawania świadectwa radości z tego spotkania. 

Papież przypomina, że na ostatnim etapie drogi na przyszłoroczne spotkanie młodzieży w Lizbonie młodym towarzyszą słowa „Maryja wstała i poszła z pośpiechem” (Łk 1, 39). Zauważa, że w ostatnich, tak trudnych czasach, kiedy ludzkość, doświadczona już traumą pandemii, rozdzierana jest dramatem wojny, Maryja otwiera drogę bliskości i spotkania. Podkreśla, że mogłaby się skupić na sobie i dać sparaliżować wydarzeniu, które wywołało w jej życiu prawdziwe trzęsienie ziemi. Zamiast tego wyrusza, by pomóc swej kuzynce Elżbiecie i zanosi jej to, co ma najcenniejszego – Jezusa. Staje się w ten sposób obrazem pielgrzymującego Kościoła, który oddając się na służbę niesie Dobrą Nowinę.

„Pan przynagla nas do tego, byśmy dali się Mu prowadzić, abyśmy mogli wyjść poza progi wszystkich naszych zamkniętych drzwi” – pisze Franciszek do młodych. Wskazuje Maryję jako wzór ludzi będących w ruchu, którzy nie trwają bierni przed lustrem, podziwiając swoje odbicie, ani nie wpadają w „pułapki” sieci. W niej każdy może spojrzeć na swoje życie, na to jak reagujemy na potrzeby innych. Zachęca młodych, by przemianę świata zaczęli od własnego podwórka. „Ileż osób starszych, chorych, uwięzionych, iluż uchodźców potrzebuje naszego współczującego spojrzenia, naszych odwiedzin” – pisze Franciszek. Zauważa, że Maryja jest przykładem młodej osoby, która nie traci czasu, próbując zwrócić na siebie uwagę lub poszukując uznania innych, jak zdarza się to wówczas, gdy uzależniamy się od „polubień” w mediach społecznościowych, ale wyrusza w poszukiwaniu najbardziej autentycznych więzi, wypływających ze spotkania, z dzielenia się, z miłości i służby.  I robi to wytrwale.

Papież zachęca młodych, by wysłuchali doświadczeń tych którzy ich poprzedzili. „Zapytajcie waszych rodziców, dziadków i najstarszych członków waszych wspólnot, co znaczy dla nich być gościnnym wobec Boga i wobec innych” – pisze Franciszek wskazując, że dla rozbitej i podzielonej ludzkości, młodzi ludzie zawsze są nadzieją na nową jedność. Ale tylko wówczas, gdy posiadają pamięć. Tylko wtedy, kiedy słuchają o dramatach i marzeniach osób starszych. „Nie jest przypadkiem, że wojna powróciła do Europy w czasie, gdy odchodzi pokolenie, które doświadczyło jej w ubiegłym wieku” – podkreśla Papież. Wskazuje, że potrzeba przymierza pomiędzy młodzieżą a starszymi, aby nie zapomnieć nauki płynącej z historii, aby przezwyciężyć polaryzacje i ekstremizmy współczesnych czasów.

Na zakończenie swego przesłania Franciszek zaprasza wszystkich do Lizbony, która po długim okresie rozłąki i izolacji stanie się spotkaniem pojednania i pokoju oraz misyjnego braterstwa. „W tym pięknym okresie waszego życia, idźcie naprzód i nie odkładajcie tego, co Duch może w was dokonać!” – pisze Papież błogosławiąc z serca młodzieńczym marzeniom i ich drodze.

Beata Zajączkowska / vaticannews.va