Ks. Michał Olszewski SCJ: Żeby ocalić Jezusa w naszym życiu, musimy wyjść do świata.

0
441

– Żeby ocalić Jezusa w naszym życiu, nie mamy się zabarykadować w kościołach, bo świat może nas wykończyć, ale musimy wyjść do tego świata, bo Jezus powiedział, że mamy być solą dla ziemi i światłem dla świata – mówił ks. Michał Olszewski SCJ w czasie kolejnego spotkania z cyklu „Serce w Serce z Jezusem” organizowanego przez Profeto, które we wtorek wieczorem odbyło się w podkrakowskich Stadnikach.

Konferencję w ramach kolejnego spotkania z cyklu „Serce w Serce z Jezusem” ks. Michał Olszewski SCJ poświęcił przypowieściom o zaginionej owcy i zagubionej drachmie. – Słowo o Bożym miłosierdziu może przyjąć tylko ten, kto czuje potrzebę nawrócenia – mówił ewangelizator i rekolekcjonista odwołując się do Ewangelii wg św. Łukasza i podkreślając, że nie chodzi o sam fakt nawrócenia bądź nie, ale o taką potrzebę serca.

Sercanin zwrócił uwagę na wysiłek, jaki wkładany jest w odnalezienie zagubionej drachmy i nieproporcjonalną radość z jej znalezienia. Drachma dawała utrzymanie na jeden dzień, a na świętowanie z odnalezienia monety z pewnością trzeba było wydać ich kilka… W domach żydowskich były niskie drzwi, często nie było okien, dlatego było mało światła. W takich warunkach bardzo trudno odnaleźć zgubioną monetę. – To jest obraz Boga, który wkłada wiele wysiłku w to, by nas odnaleźć za każdym razem, kiedy się gubimy i cieszy się z naszego powrotu – mówił ks. Olszewski.

Kapłan zauważył, że w odnalezienie owcy trzeba zaangażować całą wspólnotę. Gdy pasterz idzie szukać zaginionego zwierzęcia, to całe stado musi być zmobilizowane, żeby pod nieobecność pasterza się nie rozpierzchło. Ks. Olszewski zaznaczył, że wyjście pasterza po zagubioną owcę, to obraz Kościoła w drodze, Kościoła misyjnego, Kościoła – szpitala polowego; to takie wyjście jak Józefa do Egiptu. – Żeby ocalić Jezusa, Józef poszedł do Egiptu, poszedł do pogan. Żeby ocalić Jezusa w naszym życiu, nie mamy się zabarykadować w kościołach, bo świat może nas wykończyć, ale musimy wyjść do tego świata, bo Jezus powiedział, że mamy być solą dla ziemi i światłem dla świata – mówił twórca Profeto i dodawał, że Kościół misyjny bierze lampę i rozświetla pomieszczenie, żeby znaleźć drachmę i wychodzi na poszukiwanie zagubionej owcy. – Kościół misyjny nie dzieli ludzi na celników i grzeszników odmawiając im prawa słuchania Słowa Bożego i przebywania w przestrzeni sacrum. Ale to ten, który otwiera swoje drzwi i serce na przyjęcie każdego. Jezusowi nigdy nie zdarzyło się podzielić ludzi – podkreślał.

– Otwierając serce na wszystkich we wspólnocie chcemy się wyprawić na poszukiwania owcy, która zaginęła i chcemy włożyć wszystkie wysiłki, by odnaleźć drachmę, która się zgubiła. I broń Boże nigdy w życiu nie ulec takiej diabelskiej pysze, że odważylibyśmy się komuś zamknąć drzwi do kościoła, zamknąć przestrzeń, w której Pan Bóg chce działać z mocą i błogosławić człowieka, bo każdego kocha ponad życie, bo udowodnił to oddając swojego najdroższego Syna na śmierć – zakończył ks. Olszewski.

Profeto wznowiło ewangelizacyjne spotkania z cyklu „Serce w Serce z Jezusem”, ale wyłącznie w formie on-line. Msze św. z modlitwą o uzdrowienie z kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stadnikach w ostatnie wtorki miesiąca transmitowane są na antenie Radia Profeto i on-line na kanale Profeto w serwisie YouTube. Kolejne spotkanie zaplanowano na 27 kwietnia.