13 marca rano kard. Konrad Krajewski udał się do kościoła pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej, aby otworzyć drzwi swojej świątyni tytularnej. Znajduje się ona w centralnej dzielnicy Rzymu. W ostatnich latach stała się wieloetniczna. Żyje w niej dużo ludzi ubogich i bezdomnych. Wcześniej w Domu św. Marty złożył życzenia Papieżowi Franciszkowi z okazji 7. rocznicy wyboru na Stolicę Piotrową,

„Z pełnym respektem dla norm bezpieczeństwa – podkreślił jalmużnik papieski – moim prawem jest zapewnienie ubogim otwartego kościoła. Dzisiaj rano przybyłem tutaj i otworzyłem drzwi. W ten sposób ubodzy mogą adorować Najświętszy Sakrament, co stanowi wielką pociechę dla wszystkich w tym szczególnie trudnym momencie” – skomentował swoją decyzję kard. Krajewski.
W rozmowie z Radiem Watykańskim jałmużnik papieski mówił o ważnym wymiarze przeżywania obecnej sytuacji zagrożenia.

„Powinniśmy wreszcie zaufać Bogu. Człowiek, który zaufał Bogu jest błogosławiony, jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, liście jego nie więdną i przynosi niesamowity, nieprawdopodobny owoc. Ci, którzy zaufali Bogu, zaufali Panu są błogosławieni.“

__________________

Źródło: vaticannews.va