W drugim dniu rekolekcji wierni uczestniczyli we Mszy Św. której przewodniczył Metropolita Łódzki. „Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że przyjście Pana może poważnie skomplikować nam życie”- mówił w swojej homilii Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś.

Józef ma poukładane życie: wyuczony zwód, narzeczona, ma plany założenia rodziny. „Naraz w jego życie wchodzi Pan Bóg i nagle cała ta poukładana historia robi się skomplikowana z której Józef chce się wycofać. Miał swoje marzenia, ale naraz się okazuje, że ma żonę, która się spodziewa dziecka i to nie jest jego dziecko. Ona mu nic nie powiedziała. Chce uciec”- mówił Abp Ryś.

Dalej Metropolita Łódzki przypomniał historię dzieci z Fatimy, których życie także było skomplikowane. Kolejną postacią była Helenka Kmieć, która została zamordowana na misji. Także opowiedziała się za Chrystusem.

„W takich sytuacjach przyjście Boga jest wyjątkowe. To także się stało Józefowi, że usłyszał słowo. To co uchroniło go od ucieczki, to było słowo Boga. Usłyszał je podczas snu. W takiej sytuacji kiedy masz tylko pytania i wszystko układa się inaczej niż myślałeś, przychodzi słowo: nie bój się. Z Ducha Św. jest to co się w niej poczęło. Sytuacja się nie zmienia i nie staje się od razu łatwiejsza, ale słowo pokazuje ci jej sens”- wyjaśniał w dalszej części homilii Abp Ryś.

Po Mszy Św. wierni wysłuchali rekolekcyjnej konferencji. „Liturgia czyni nas uczestnikami. Liturgia nas osobiście angażuje. Liturgia to nie tylko zbiór pobożnie wykonanych gestów. Liturgia jest słowem i czynem Jezusa. Jeśli ja chcę się spotkać ze słowem i czynem Jezusa to nie jestem skazany tylko na wspominanie co się kiedyś działo i na myślenie w czasie przeszłym. Jest nam potrzebne myślenie w czasie teraźniejszym”- mówił w swojej konferencji Metropolita Łódzki.

Jutro (23. XII) o godzenie 20.00 ostatni dzień rekolekcji adwentowych z Księdzem Arcybiskupem. Serdecznie zapraszamy.

_______________________

Źródło: archidiecezja.lodz.pl