Na niezwykły sposób przeżywania Jubileuszu Miłosierdzia wpadł ks. Vincenzo Bordo, który wyjechał na ulice Seulu… autobusem miłosierdzia. W ten sposób chce pomóc osobom, które nie tylko potrzebują miłosierdzia, ale też realnej pomocy, przebywając w najbardziej niebezpiecznych rejonach stolicy.

Pomysł zrodził się dzięki jego zaangażowaniu w jadłodajnię i noclegownię dla bezdomnych w koreańskim mieście. Przychodzący do niego ludzie opowiadali mu o pozostających bez opieki dzieciach ulicy i kobietach, będących ofiarami prostytucji i gangów. Włoski misjonarz ze zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej postanowił wyjść naprzeciw narastającemu złu. Zorganizował autobus, którym każdej nocy jeździ do niebezpiecznych dzielnic Seulu, aby tam, wraz z wolontariuszami pełnić uczynki miłosierdzia.

„Jubileusz wzywa nas do pełnienia dzieł miłosierdzia i my to w tym autobusie robimy” – wyznaje ks. Bordo. Wolontariusze dostarczają głodnym żywność, chorym leki, najuboższym ubrania, pocieszają doświadczanych, a ludziom będących w potrzebie niosą radę i często profesjonalne wsparcie medyczne, prawne czy psychologiczne.

„Na naszym autobusie widnieje logo Jubileuszu Miłosierdzia, a każdy wsiadający przechodzi przez automatyczne Drzwi Święte” – mówi misjonarz.

W ten sposób udało się już pomóc wielu kobietom i dzieciom, które dzięki doświadczeniu miłosierdzia, później trafiły do specjalnych ośrodków pomocy. „To jest nasz sposób przeżywania Jubileuszu, wyjście z peryferii, którymi dla wielu już i tak jest nasza noclegownia, na jeszcze dalsze obszary biedy i odrzucenia” – podkreśla pomysłodawca nietypowej akcji.