We wtorkowy poranek ewangelizatorom towarzyszył bp Edward Dajczak, który poprowadził czas dzielenia się owocami ewangelizacji na scenach, ulicach i placach Krakowa.

Biskup rozpoczął: Nie będę wam mówił o nowej ewangelizacji, bo bym wam ubliżył. Jesteście tu, bo ona jest bliska waszemu sercu. O niej mówi się teraz w Kościele bez końca.

Po tych doświadczeniach jakie tu macie, dziś jest czas, kiedy spróbujemy podzielić się konkretem, ponieważ głoszenie Ewangelii jest konkretne. Mówisz bratu, siostrze – spotkałem Jezusa.

Pewnego dnia po wielu latach na Woodstocku spotkałem osiemnastoletnią dziewczynę, która poszła i przyprowadziła człowieka i powiedziała do mnie: Jemu normalny ksiądz nie wystarczy – tam jest cały legion. Kiedy zacząłem z nim rozmawiać, powiedział: Ta dziewczyna zepsuła mi cały Woodstock, nie pije, nie ćpa, a cała promienieje. Zapytałem ją: Skąd ty to masz. Popatrzyła na mnie i powiedziała: Jak to skąd, od Jezusa! Powiedział: Nagle jak błysk przypomniałem sobie dziecięce lata, ze kiedyś z Jezusem byłem. Spróbuje Go spotkać.

Nowa Ewangelizacja jest wpisana między to, kim jesteśmy i te wydarzenia, do których prowadzi nas Jezus. Zapraszamy się wzajemnie do dzielenia.

Po świadectwach, którymi dzielili się ewangelizatorzy, w modlitwie uwielbienia oddali chwałę Jezusowi za miniony czas i owoce ich posługi w Krakowie.