O sprawiedliwość Bożej, która jest sprawiedliwością zbawczą mówił podczas porannej Mszy Św. Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś. Eucharystia była sprawowana w domowej kaplicy Metropolity Łódzkiego w drugi piątek Wielkiego Postu.

Ksiądz Arcybiskup w swojej homilii mówił, że dzisiejsze słowo bardzo mocno nas dotyka i koryguje. „Niewiele jest dziś tak ważnych słowo jak sprawiedliwość. Każdy z nas chce pokazać, że jest sprawiedliwy. Każdy z nas domaga się sprawiedliwości dla siebie: żeby moje prawa były uszanowane. Bardzo często jesteśmy takimi samozwańczymi szafarzami sprawiedliwości.”

„Pan Jezus mówi dziś, że to w jaki sposób stosujemy sprawiedliwość w odniesieniu do siebie, albo do innych to, albo nam otworzy, albo zamknie Królestwo Niebieskie”- zauważył kaznodzieja.

Dalej Metropolita Łódzki mówił, że „każdy wierzący dochodzi do sprawiedliwości wtedy, kiedy stosując się do prawa, upodabnia się do Chrystusa. Sprawiedliwość nie jest od tego, aby rozstrzygnąć kto ma rację: ja czy mój przeciwnik. Sprawiedliwość Boża jest od tego, abyśmy się pojednali. Ma zupełnie inny punkt dojścia. Po ludzku sprawiedliwość egzekwowana ma często formę: rozstrzygnijmy kto jest winien i kto miał rację. Rozstrzygnięcie zostaje jako mur między przeciwnikami. Sprawiedliwość Boża jest sprawiedliwością zbawczą. Nie chodzi o to, aby rozstrzygnąć kto ma rację, ale żeby się pojednać i aby być jednomyślni. Dwóch ludzi, którzy są dla siebie przeciwnikami mogą być ludźmi którzy współczują i współmyślą. Wtedy została osiągnięta sprawiedliwość Boża, która wprowadza do Królestwa Niebieskiego”- powiedział Abp Ryś.

____________________________

Źródło: www.archidiecezja.lodz.pl