– Mamy za sobą tydzień postu. W ubiegłą środę byliśmy wezwani do modlitwy, postu i jałmużny, a dzisiejsze czytania przychodzą jako Boże sprawdzam – jak tam wasza modlitwa? A Jezus pyta: czy jest tej modlitwy więcej? Jaka jest? Co się dzieje na tej modlitwie? – pytał podczas dzisiejszej homilii arcybiskup Ryś.

O modlitwie jako spotkaniu z Bogiem, który jest Ojcem, oraz o modlitwie, która zmienia relację między mną, a innymi mówił arcybiskup metropolita łódzki podczas porannej Eucharystii celebrowanej w kaplicy domu biskupów łódzkich.

Łódzki pasterz zwrócił uwagę na to, że – modlitwa ustanawia miedzy nami, a Panem Bogiem relację Ojciec – dziecko. Ta relacja jest, ale pojawia się pytanie: czy umiemy odkryć to, że Bóg jest dla nas Ojcem? Modlitwa pozwala nam odkryć taką twarz Boga – Boga, który jest Ojcem. Wówczas ona nie tylko daje nam takie poczucie pewności, ale także działa to w drugą stronę – każdy kto prosi – przyjmuje. Modlitwa otwiera mnie na przyjęcie tego, co Bóg mi daje. To, o co go proszę otwiera mnie na dary, które od Niego przychodzą. Przyjmuję to, co przychodzi od Boga. – tłumaczył kaznodzieja.

Kończąc homilię arcybiskup Grzegorz powiedział – to jest dzisiejsze memento od Pan Jezusa: módlcie się, módlcie się! Prosiłem tydzień temu módlcie się i zobaczcie po tym tygodniu, co z waszą modlitwą się dzieje? Nie chodzi o to, czy się modlicie, ale jakie owoce ona w waszym życiu przynosi w relacji do Boga, w relacji do ludzi. Nie chodzi tylko o pobożną praktykę, ale o modlitwę, która ustawia inne relacje między nami, Bogiem, a naszymi braćmi i siostrami. – zakończył.