Jezus nie pyta ile musicie mieć, tylko ile macie. Pyta, czy dasz to, co masz! – mówił abp Grzegorz Ryś komentując Ewangelię o rozmnożeniu chleba w czasie środowej homilii.

W kolejny dzień adwentu, 2 grudnia arcybiskup Grzegorz Ryś celebrował Mszę Świętą Roratną w kaplicy domu biskupiego. Dziś w łódzkim Kościele wspominamy błogosławionego Rafała Chylińskiego.

Liturgia przedstawia wydarzenie nakarmienia czterotysięcznego tłumu ludzi, które stanowi wypełnienie wypowiedzi Izajasza, że Pan przygotuje ucztę dla wszystkich narodów. Ewangelia dzieje się po pogańskiej stronie Jeziora Galilejskiego. Poganie na widok tych zdarzeń w doświadczeniu z Jezusem wielbią Boga Izraela.

Arcybiskup podczas homilii zauważył, że ta sytuacja w dzisiejszej Ewangelii może być scenariuszem dla tych, którzy zadają sobie pytanie: w jaki sposób Bóg przychodzi do pogan w skuteczny sposób? W jaki sposób dzieje się ewangelizacja? Metropolita łódzki wskazuje na dwie odpowiedzi, które są wyjaśnieniem powyższych pytań. Pierwsza- ewangelizacja zaczyna się od posługi miłosierdzia. Druga, Jezus uzdrawia chorych, jest wrażliwy na ich cierpienie, biedę i chorobę, a koniec tego spotkania jest również miłosierdziem. Pragnie, aby uczniowie zgłębili się we wrażliwość miłosierdzia.

We współczesnym świecie wydaje nam się, że to, co mamy jest zupełnie nie na miarę potrzeb, wobec których stoimy.  Jeśli zadam sobie pytanie ile trzeba mieć, to prawdopodobnie uwolnię się z tego działania, bo nie mam tyle. – zauważył arcybiskup.

Na koniec arcybiskup podkreślał, że Jezus ma więcej do zaoferowania niż uzdrowienie i chleb z rybą. Ostatecznie oferuje nam samego siebie i wszystko to, co możemy dostać w spotkaniu z Nim.

_______________________

Źródło: archidiecezja.lodz.pl