„My jesteśmy tu dziś po to, aby modlitwą upewnić się, że Bóg jest Miłosierny i nas nie zostawia w chwili próby”- mówił Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś podczas swojej homilii wygłoszonej w Archikatedrze Łódzkiej. Metropolita Łódzki przewodniczył Eucharystii sprawowanej 3 Maja w Archikatedrze Łódzkiej w 229 rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Pan jest moim Pasterzem. Niczego mi nie braknie– to fragment dzisiejszego Psalmu Responsoryjnego. To jest jeden z najpopularniejszych fragmentów Pisma Świętego. Jest on na wiele sposobów przetwarzany, przekładany na pieśni. Wszyscy śpiewamy ten Psalm na wiele sposobów”- mówił w swojej homilii Abp Ryś.

„W pierwszej chwili mamy wrażenie, że ten Psalm jest nie na miejscu w obecnej sytuacji. Może w nas rodzić uczucie buntu. Może nie łatwo się dziś śpiewa o zielonych pastwiskach, albo o wodach przy których mogę odpocząć. Ktoś może powiedzieć: jak to zaśpiewać we wspólnocie, w społeczeństwie, wśród takich liczb, które nas przerastają: blisko 700 osób zmarłych, ponad 13,5 tyś. osób chorych w Polsce. Jak to śpiewać? Tymczasem jest tak, że ten Psalm nie powstał w czasach spokoju, ale powstał w czasach trudnych jako modlitwa zaufania człowieka, który doświadcza w życiu trudności i który doświadcza w życiu cierpienia”- mówił Ksiądz Arcybiskup Grzegorz.

Dalej Abp Ryś mówił, że kiedy błogosławił lekcjonarzem wiernych zgromadzonych w Archikatedrze miał dreszcze. „Miałem dreszcze dlatego, że to słowo jest błogosławione, że to słowo nie jest niestosowne, że to słowo jest bardzo na ten moment. Tym słowem Pan Bóg nas pokrzepia i pokazuje właściwą perspektywę także tej liturgii. My jesteśmy tu dziś po to, aby modlitwą upewnić się, że Bóg jest Miłosierny i nas nie zostawia w chwili próby”- wyjaśniał Ksiądz Arcybiskup.

Przed błogosławieństwem Metropolita Łódzki zaprosił wszystkich do Aktu zawierzenia naszej Ojczyzny Sercu Pana Jezusa i Matce Bożej Królowej Polski. Modlitwa była odmówiona w łączności z Jasną Górą.

_______________________

Źródło: archidiecezja.lodz.pl