Dzisiejszy dzień w kampusie ICE rozpoczął się od Eucharystii sprawowanej w języku francuskim. W homilii kaznodzieja powiedział:

„Wspominamy dziś św. Brygidę, która urodziła się Szwecji na początku XIV wieku w królewskiej rodzinie. Męka Jezusa i medytacja nad męką Jezusa stały się ważnym elementem jej życia. Pragnęła się ofiarować Panu jako siostra zakonna, jako osoba konsekrowana, ale jako członek rodziny królewskiej nie mogła zrobić tego, co chciała. Jej ojciec pragnął, by wyszła za mąż i musiała to zaakceptować. Staje się zatem żoną Ula i razem mają 8 dzieci. Oboje wychowywali je w wierze. Pomimo wymagających obowiązków królewskich Brygida zawsze znajdowała czas, by pomagać ubogim i uczyła tej pomocy swoje dzieci. Jedna z jej córek zostanie świętą – to jest Katarzyna ze Szwecji. Brygida zawsze mówiła do swoich dzieci – niech poza czytaniem Pisma Świętego nic nie będzie lepszą lekturą niż życie świętych. Dlatego dziś chciałem powiedzieć wam coś o życiu świętych, abyśmy mogli być tak jak oni uczniami Pana.

Kiedy umrze mąż Brygidy ona poświęci się dziełom miłosierdzia. Założyła wspólnotę religijną, która jest aż do dzisiaj. I kiedy kilka lat temu studiowałem w Rzymie, spotykałem siostry z takim dziwnym welonem, na którym był znak krzyża i takie czerwone plamki, które oznaczają rany Jezusa.

Św. Brygida spędziła  w Rzymie ostatnie 23 lata swojego życia i tam będzie się także modliła  ze św. Katarzyną Sieneńską. Te dwie kobiety będą pomagały Kościołowi w momencie, który był dla niego bardzo trudny. I właśnie poprzez wielkość ich dusz, będą mogły wspomagać Kościół. Kiedy dziś obchodzimy święto kobiety możemy trochę powiedzieć o roli kobiety w Kościele.

Bardzo nie lubię takiej ideologii, która mówi, że kobieta musi być dokładnie taka jak mężczyzna, żeby robiła dokładnie to, co mężczyzna. Nie chodzi o to, by robiła dokładnie to samo, ale o to, że jest równa w wartości, jaką oboje mają przed Bogiem. Mężczyzna i kobieta mają zawsze tę samą wartość i zawsze to samo powołanie do świętości. Przy wielkim mężczyźnie w historii czy w Biblii zawsze jest obok niego jakaś wielka kobieta, wielka dama. Dla Jana Pawła II jest to Maryja, św. Jan o Krzyża współpracował ze  św. Teresą, św. Salezy z Franciszką de Chantal. Dzisiejsze święto jest zaproszeniem dla wszystkich kobiet, które są tutaj by stać się wielką damą. Być w Kościele takim zaczynem wielkości, elegancji, świętości. Kiedy jest się w obecności wielkiej damy nie można być chłopem z dowcipami poniżej pasa.

Jaka jest droga do tego, aby być taką wielką damą? To jest droga, jaką wskazuje nam Jezus w swojej Ewangelii. On jest winną latoroślą a my jesteśmy wszczepieni w Niego. Jeśli latorośle nie trzymają się krzewu innego – to są odcięte. Jaka to szkoda! Trzeba być połączonym z Tym, Który Jest Szczepem Winnym. To jest ten obraz, jaki nam daje Jezus. Jezus zaprasza nas, aby nie umieszczać go między innymi zajęciami naszego życia, ale środku, w naszym sercu. Jezus mówi: Trwajcie we mnie. Ten, kto trwa we mnie, i w którym ja trwam, ten przynosi dużo owoców. Jesteśmy więc zaproszeni, by trwać w Jezusie, nie dla nas samych. Trwać, aby przynosi owoce dla Niego, dla Jego królestwa, dla Jego chwały.

Nie możemy być wielkimi mężczyznami i kobietami w Kościele. To Jezus jest wielki.  To przez Chrystusa stajemy się wielkimi! Człowiek jest wielki tylko wtedy, kiedy się uniża przed Bogiem, kiedy klęka przed Bogiem. Jeżeli więc Chrystus jest w nas, możemy powiedzieć za św. Pawłem: to już nie ja żyje, lecz Chrystus żyje we mnie. To co przeżywam w moim ciele przeżywam w wierze w Jezusa Chrystusa, który mnie umiłował i wydał się za mnie. To wielka kontemplacja, wypełniała życie w św. Brygidy. Była to kontemplacja męki Jezusa. Ona nie tylko patrzyła na cierpienie Jezusa ale także kontemplowała Jego miłość, która dała się przybić do krzyża. Czytając mękę Jezusa, zwróćmy szczególną uwagę jaką miłość miał Jezus dla wszystkich ludzi. To dla ciebie on cierpiał, dla ciebie upadał po krzyżem. On cierpiał, aby przyjść z pomocą, kiedy cierpisz, kiedy upadasz. On się poniósł, abyś ty się mógł ponieść. On zmartwychwstał, abyś Ty zmartwychwstał razem z Nim.

Będziemy za chwilę świętować tajemnicę Eucharystii, w której będziemy połączeni z Jezusem, z Krzewem Winnym. Kiedy będziemy przyjmować Komunię – Jezus będzie trwał w nas. Będziemy mogli żyć w Nim tak, jak On żyje w nas. W tym dniu święta św. Brygidy życzę Wam, aby ta Eucharystia nigdy się nie zatrzymała. Abyśmy mogli nieść Chrystusa wszędzie tam, gdzie idziemy. I kiedy będziemy na różnych scenach ewangelizacji, a niektórzy zostaną adorować Jezusa, będziemy zjednoczeni w Nim i z Nim. Bądźcie wielkimi mężami, bądźcie wielkimi damami Chrystusa!”.