Niewyczerpana radość. Zakończyło sie spotkanie Taize

0
422

Przez cztery dni pogranicze Szwajcarii, Francji i Niemiec stało się miejscem młodzieży z całej Europy, która zebrała się w Bazylei, by modlić się o pokój, adorować krzyż i zastanawiać się, jak żyć na co dzień radością i nieść pomóc najbardziej potrzebującym. W kończącym się 1 stycznia 40. Europejskim Spotkaniu Młodych wzięło udział ok. 20 tys. osób, chcących rozpocząć rok 2018 wspólną ekumeniczną modlitwą.


MŁODZI CHCĄ POKOJU

Jak przypominali uczestnikom spotkania bracia z ekumenicznej Wspólnoty z Taizé, istotą europejskich spotkań organizowanych każdego roku w innym miejscu w Europie jest to, że wspólnie tworzą one kolejne etapy Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię, w której młodzi biorą udział, by modlić się o pokój na świecie i pojednanie między ludźmi. Apel ten mocno wybrzmiał także w Bazylei, nie tylko w wygłaszanych naukach, ale przede wszystkim w postawie młodych pielgrzymów, którzy spędzali długie godziny na modlitwie w intencji pokoju.

Młodzi pytani o motywację do udziału w spotkaniu często wspominali właśnie o modlitwie o pokój, jako intencji, która osobiście jest im bliska i w której chcą się modlić. Podkreślali też, że pokój jest tą wartością, która łączy ich ponad różnymi podziałami.

Także duże zainteresowanie popołudniowymi warsztatami, których tematyka była częściowo związana właśnie z budowaniem pokoju na świecie, świadczy o tym, jak bliski jest ten temat młodzieży, która do Bazylei przyjechała z blisko 50 krajów, nie tylko z Europy. W szwajcarskim spotkaniu wzięli udział także przedstawiciele Meksyku, Chile, Brazylii, Paragwaju, Gambii, Haiti i Stanów Zjednoczonych.


RADOŚĆ – POWINNOŚCIĄ CHRZEŚCIJANINA

“Niezwyciężona radość” – to temat spotkania w Bazylei, ale też myśl przewodnia listu, który przeor ekumenicznej wspólnoty z Taizé, br. Alois skierował do młodzieży świata na rok 2018, wraz z propozycjami duszpasterskimi. Podkreśla też, że inspiracja do podjęcia tego tematu płynie z niedawnych spotkań z dziećmi i młodymi ludźmi, którzy pomimo ciężkich chorób, czy dzieciństwa spędzanego w obozach uchodźców, zachowują prawdziwą radość pochodzącą od Boga.

“Chcielibyśmy, żeby podobne świadectwa przyświecały nam, kiedy podejmujemy trwającą przez cały rok refleksję na temat radości, jednego z trzech fundamentów, które – razem z prostotą i miłosierdziem – br. Roger umieścił w centrum naszej wspólnoty z Taizé” – pisze do młodzieży br. Alois. Dzieli się też swoją radością spotkania z uchodźcami i chrześcijanami z Bliskiego Wschodu, m.in. podczas ubiegłorocznej wizyty w Egipcie, gdzie bracia wraz z młodzieżą gościli w ekumenicznej Wspólnocie Anafora.

Br. Alois podaje też młodzieży cztery propozycje na najbliższy rok, które mają pomóc im pogłębiać wiarę i odpowiadać na wyzwania, stojące przed współczesnymi chrześcijanami. Propozycje te sformułował w następujący sposób: “Iść w głąb do źródeł radości”, “Usłyszeć wołanie najsłabszych”, “Dzielić trudne doświadczenia i radości”, “Wśród chrześcijan cieszyć się darami, które mają inni”.

W rozmowie z KAI br. Alois wyjaśnia, że praktykowanie chrześcijańskiej radości jest powinnością chrześcijanina.

“Jeśli nie będziemy pogłębiali w nas tej radości, istnieje ryzyko, że zaczniemy traktować ją jako wysiłek do podjęcia, a nie dar otrzymany z Niebios. Ryzykujemy, że będziemy pogrążeni w strachu, będziemy się bronić – tak jak np. młodzi, przed którymi jest tyle trudności, lęków, którzy nie są w stanie zaplanować swojej przyszłości” – mówił.


BAZYLEA: CHRZEŚCIJAŃSKIE ŚWIADECTWO DLA MŁODZIEŻY I RODZIN

Jak podkreślały polskie wolontariuszki, które przez wiele miesięcy pracowały w Bazylei, przygotowując spotkanie młodych, fakt, że wszystkich uczestników spotkania udało się zakwaterować w rodzinach, to nie tylko sukces logistyczny, ale przede wszystkim wielkie dzieło ewangelizacyjne.

“Bardzo szybko po naszym przyjeździe zorientowałyśmy się, że kościoły są tu puste, a wiara utożsamiana jest ze starszymi ludźmi” – wyjaśniały Polki. Podkreślały też, że Szwajcarzy nie mają zwyczaju przyjmowania pielgrzymów w swoich domach, a ich gościnność świadczy o przemianie serc, która już się dokonała.

Także młodzi pielgrzymi opowiadają o “ekumenizmie w praktyce”, którego wcześniej nie doświadczali. 5 punktów przyjęć, obejmujących ok. 200 parafii i wspólnot chrześcijańskich, w dużej części obejmują także Kościoły protestanckie, a pielgrzymi goszczeni są często przez ewangelików, bądź też rodziny, których członkowie przynależą do różnych wspólnot Kościoła.

O ciągłę pogłębianie ekumenicznych więzi apeluje także papież Franciszek. W jego imieniu list do uczestników spotkania wystosował watykański Sekretarz Stanu kard. Pietro Parolin.

“Papież modli się do Ducha Świętego, aby pomagał wam – młodzi protestanci, katolicy i prawosławni – radować się i ubogacać waszą różnorodnością darów, które otrzymali wszyscy uczniowie Chrystusa, aby pokazać, że radość Ewangelii nas jednoczy ponad wszelkimi ranami, które nas dzielą. Franciszek zachęca was również, byście nie bali się iść po drogach braterstwa, aby wasze spotkanie w Bazylei uwidoczniło radosną jedność, która wypływa z przeobfitego serca Pana” – napisał kard. Parolin.

Bazylea jest także postrzegana jako przykład budowania dobrych relacji między narodami, które niegdyś toczyły ze sobą spory. W specjalnym liście dedykowanym organizatorom i uczestnikom 40. ESM napisał o tym prezydent RP Andrzej Duda. “To przykład, który ilustruje ważną prawdę, że pokojowe współistnienie w Europie jest jedyną drogą rozwoju wszystkich krajów i wszystkich narodów, tworzących wielką europejską rodzinę. Wiedział o tym dobrze Brat Roger, który był świadkiem okrucieństw II wojny światowej. Założona przez niego wspólnota jest żywym świadectwem, że dialog jest możliwy, że chrześcijańskie korzenie Europy wciąż mogą być źródłem inspiracji” – napisał.


WOŁANIE O POMOC CIERPIĄCYM I UCHODŹCOM

W rozważaniach, którymi każdego wieczoru podczas wspólnej modlitwy br. Alois dzielił się z uczestnikami spotkania młodych poruszającymi wspomnieniami z wizyty m.in. w Sudanie Południowym. Doświadczenia tego pobytu – krzyk bólu rodzącego się z nędzy, przemocy, skrajnej słabości, której byli świadkami w Afryce – pragnął przekazać młodym Europejczykom przybyłym do Bazylei. „Postawiłem też sobie pytanie: co zrobić, aby ten krzyk został wysłuchany, aby ludzie, którzy cierpią, nie mieli już wrażenia, że ich płacz zatraca się w próżni?” – wyznał brat Alois.

Zaznaczył, iż Sudan Południowy przeżywa chwile wielkich trudności, które wywołują pesymizm wśród wielu osób. Nie mają już nadziei. Kraj cierpi z powodu galopującej inflacji, płace nie są wypłacane od wielu miesięcy, rozpowszechnia się przemoc, a w obiegu jest wiele broni. „U sióstr Matki Teresy widziałem matki przynoszące niedożywione dzieci. Czasami dziewięcioletnia lub dziesięcioletnia dziewczynka przynosi swego młodszego brata. Aby pójść na rynek, aby coś sprzedać, te matki w wielkim upale idą całymi dniami, przenosząc towar na głowie i trzymając niemowlę w skórzanych pasach z koźlej skóry” – powiedział przeor Taizé.

W rozmowie z KAI przeor ekumenicznej wspólnoty zachęcał do podjęcia konkretnych kroków w celu pomocy potrzebującym. Przede wszystkim jednak apelował o poznanie ich potrzeb oraz sytuacji, które może zaowocować skuteczną udzielaną z miłości pomocą.

“Zbyt długo myśleliśmy, że te kraje Afryki i Bliskiego Wschodu są daleko od nas. Tymczasem, one są u naszych drzwi! Wielkie wyzwanie, jakim są migranci, których będzie wśród nas coraz więcej – to niezwykle trudna rzeczywistość. I jeśli będziemy do niej podchodzić z lękiem i postawą obronną, nie znajdziemy rozwiązania. Proponuję, by w nowym roku każdy młody człowiek nawiązał osobisty kontakt z jednym z uchodźców. Niekoniecznie po to, by od razu pomagać mu materialnie, ale by wsłuchać się w jego historię, by wziąć ją sobie do serca i uczynić przedmiotem modlitwy. Bez tego osobistego kontaktu nie znajdziemy drogi do podjęcia tego wyzwania” – mówił.


PIELGRZYMKA ZAUFANIA TRWA NADAL

Zarówno uczestnicy 40. ESM – z których wielu deklarowało, że bierze udział w tym wydarzeniu od wielu lat – jak i bracia z Taizé zachęcają, by duch wspólnej modlitwy o pokój i budowania więzi ponad podziałami towarzyszył młodemu Kościołowi przez cały rok. Zarówno podczas dużych międzynarodowych spotkań, które w 2018 r. odbędą się we Lwowie, w Hongkongu, w Gratz i w Madrycie, jak też za sprawą wizyt w ekumenicznej wiosce Taizé i dzięki inicjatywom podejmowanym lokalnie w wielu krajach świata. Z myślą o polskiej młodzieży, która w liczbie 5 tys. osób była obecna w Bazylei, jako najliczniej reprezentowany naród, polscy bracia zachęcają do śledzenia strony internetowej taize.fr/pl i profilu Taize Polska na Facebooku.

Wyjątkowe zaproszenie kierują też do Polaków mieszkańcy Ukrainy, którzy na przełomie kwietnia i maja pierwszy raz w historii będą gospodarzami regionalnego międzynarodowego spotkania. Nie tylko liczą oni na to, że wydarzenie to będzie umocnieniem narodu ukraińskiego na czas trwającej na wschodzie kraju wojny, ale też mają nadzieję na liczną obecność Polaków, których modlitwa – jak mówią – jest im niezwykle potrzebna.

Czekamy na Polaków, bo to najbliższy i najbardziej przyjazny nam naród. Tu, w Bazylei jest was aż 5 tys. Zatem mam nadzieję, że we Lwowie będzie was 10 tysięcy! – mówi w rozmowie z KAI ks. Lubomyr Gladiuk, przewodniczący greckokatolickiej komisji ds. młodzieży archieparchii lwowskiej.

Spotkania w Graz i we Lwowie będą przystankiem przed kolejnym, 41. Europejskim Spotkaniem Młodych, które w dn. 28.12.2018 – 1.09.2019 r. odbędzie się w Madrycie.

___________

Źródło:eKai.pl