KAI: Duszpasterzem młodzieży powinien być każdy ksiądz

0
692

 

Duszpasterzem młodzieży powinien być każdy ksiądz, nie tylko ten, który ma wyznaczoną taką funkcję.

 

Publikujemy rozmowę Doroty Abdelmoula (KAI) z ks. Emilem Parafiniukiem – dyrektorem Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

 

Dorota Abdelmoula (KAI): Do Światowych Dni Młodzieży w Panamie pozostał niecały rok. Co powiedziałby Ksiądz tym, którzy wciąż zastanawiają się, czy wziąć udział w tym spotkaniu?

Ks. Emil Parafiniuk: Że czasu na wahanie jest coraz mniej, dlatego, że już wkrótce rozpocznie się rejestracja na ŚDM. Nie powinniśmy też odkładać na ostatnią chwilę zakupu biletów lotniczych, tym bardziej, że połączeń lotniczych z Europy nie ma zbyt wiele.

KAI: Czyli: warto jechać?

– Tak, i jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze: jesteśmy tam bardzo mocno oczekiwani. Panamczycy przeżyli piękne doświadczenie ŚDM w Polsce i teraz chcieliby gościć u siebie Polaków. Poza tym będzie to piękne doświadczenie Kościoła powszechnego, a wcześniej, podczas Dni w Diecezjach, także doświadczenie Kościoła Ameryki Łacińskiej, który jest bardzo piękny, zróżnicowany i bogaty w tradycję. Tamtejsze zwyczaje i kultura są bardzo różne od tych, które znamy w Polsce. To także Kościół, w którym ogromna rolę odgrywają świeccy, zwłaszcza młodzi, bo ŚDM są przygotowywane przez rzeszę młodych wolontariuszy.

Nie zapominajmy też, że ŚDM, to spotkanie z papieżem. On sam mówi o sobie, że jest jednym z pielgrzymów, który wspólnie z młodymi ludźmi chce spotkać się z Chrystusem.

Jest też powód bardzo prozaiczny (śmiech): lato, które trwa w Panamie w styczniu, kiedy będą się odbywać Światowe Dni Młodzieży w Panamie. Temperatura wówczas, to ok. 30 stopni. A Polsce, jak jest za oknem – każdy widzi.

KAI: Wspominał Ksiądz o tym, że Panamczycy do dziś wspominają ŚDM w Krakowie. A czy z Księdza perspektywy, to spotkanie wydało owoce także wśród nas, Polaków?

– Tak, czego dowodem jest m.in. zainteresowanie młodych spotkaniem w Panamie. Wielu koordynatorów diecezjalnych podkreśla, że młodzi chcą jechać na to spotkanie, że już teraz rezerwują sobie urlop, przekładają egzaminy na uczelniach, aby móc wziąć udział w tych wydarzeniach. Także ci, którzy wiedzą, że nie pojadą do Panamy, włączają się w te przygotowania. Ważne, że przygotowania do Panamy nie są dodatkiem do duszpasterstwa młodzieży, ale jego integralną częścią.

KAI: A jaka jest dziś kondycja duszpasterstwa młodzieży w Polsce? Po ŚDM w Krakowie coś się zmieniło, czy wróciliśmy do tego, co było wcześniej?

– Nie możemy powiedzieć, że w Polsce jest idealnie, ale unikałbym też skrajnej opinii, że jest bardzo źle. Wszystko zależy od poszczególnych parafii, diecezji, ekip, które działają w duszpasterstwie młodzieży, w różnych jego formach: wspólnotach, ruchach, stowarzyszeniach, cy grupach parafialnych.

Wszystko zależy od tego, jak układa się współpraca młodych z kapłanami, jak wykorzystywana jest kreatywność młodych ludzi, czy księża chcą z nimi współpracować.

Dla mnie bardzo ważne jest duszpasterstwo w parafii. To wielka różnica między Polską, a np. Francją, gdzie duszpasterstwo jest organizowane raczej przez ruchy i wspólnoty i na większą skalę. Dzięki Bogu w Polsce w dalszym ciągu bardzo ważnym miejscem duszpasterskim jest parafia.

Często wpadamy w taką pułapkę, że w diecezji, dekanacie, czy parafii, za duszpasterstwo młodych odpowiada wydelegowany do tego zadania ksiądz. Tymczasem duszpasterzem młodzieży powinien być każdy ksiądz, nie tylko ten, który ma wyznaczoną taką funkcję. Rolą tego ostatniego jest koordynacja, animowanie, ale nie zastępowanie innych.

KAI: Załóżmy, że w takiej parafii – mniej, lub bardziej zaangażowanej w duszpasterstwo młodzieży, jest młody człowiek, który chciałby pojechać do Panamy. Co powinien zrobić?

– Przede wszystkim, powinien pójść do księdza w swojej parafii i o tym powiedzieć. Ksiądz wskaże mu najbliższą grupę, przygotowującą się do wyjazdu, a jeśli nie będzie wiedział, gdzie jej szukać, warto skontaktować się z diecezjalnym duszpasterzem młodzieży lub koordynatorem ŚDM, którego kontakt można znaleźć np. na stronie panama2019.pl. A jeśli ktoś zupełnie nie będzie wiedział, jak skontaktować się z odpowiednią osobą, może napisać do KBO ŚDM na adres podany na stronie kierunekpanama.pl Na tej stronie znajduje się mapa grup, które przygotowują się do wyjazdu na ŚDM.

KAI: A nie można po prostu: kupić biletu i pojechać w pojedynkę?

– Zachęcamy i prosimy, żeby nie przygotowywać się indywidualnie, bo uczestnicy, to nie „zbiory punktów”, które tam jadą, ale grupy i wspólnoty, pod opieką księży. Samodzielna wyprawa trochę mija się z ideą ŚDM. Ponadto, młodzi przygotowują się do tego spotkania m.in. korzystając z programu „Oto ja”, po to, aby ten wyjazd był doświadczeniem duchowym, a nie tylko turystycznym.

KAI: A co już wiemy o pobycie Polaków w Panamie?

– Wiemy, że większość Polaków chce wziąć udział nie tylko w spotkaniach w stolicy Panamy, ale też w Dniach w Diecezjach w dn. 17-21 stycznia 2019 r. Jeśli ktoś wybiera się do Panamy, udział w Dniach w Diecezjach nie podnosi znacząco kosztów, a jest wspaniałym przeżyciem duchowym. Miejsca dla Polaków przewidziane są w czterech diecezjach: Bocas del Toro, Chitré, Penonomé i Colon. Te diecezje bardzo liczą na jak obecność Polaków.

Znamy oczywiście datę Wydarzeń Centralnych: 22-27 stycznia 2019 r. i hasło spotkania: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38). Spodziewamy się, że młodzieży będzie też towarzyszyć co najmniej 15 biskupów. Część z nich będzie głosić dla Polaków katechezy, choć miejsca katechez nie są jeszcze znane. W dobrze skomunikowanym miejscu przygotowujemy też polską kwaterę. Na przyjazd Polaków przygotowuje się również Ambasada RP w Panama City. Pracujemy też nad konkretnymi rozwiązaniami dotyczącymi transportu i obsługi medialnej.

KAI: A jak wygląda kwestia udziału w ŚDM polskich wolontariuszy?

– W tej chwili mamy wybranych dwóch wolontariuszy długoterminowych, być może dołączy do nich trzecia osoba. Zachęcamy Polaków do udziału w wolontariacie krótkoterminowym, którego posługa rozpocznie się mniej więcej w tym samym czasie, co Dni w Diecezjach. Kandydaci do wolontariatu powinni zarejestrować się najpierw w naszym biurze. Kierujemy ten apel także do wszystkich Polaków, także tych, jadących z grupami zakonnymi, czy wspólnotowymi, bo naszą rolą jest koordynacja udziału w ŚDM wszystkich osób z Polski. Tę opiekę przygotowujemy wspólnie z Ambasadą RP w Panamie i polskimi ministerstwami.

Mam nadzieję, że wspólny wyjazd będzie też okazją do promowania i świętowania stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

KAI: A co z tymi, którzy nie pojadą? Czy planowana jest jakaś „Panama w Polsce”?

– ŚDM odbywają się w konkretnym miejscu, do którego zaprasza papież. Kiedy jest ono bardzo odległe – tak było np. w przypadku Rio de Janeiro – owszem, organizuje się równoległe spotkania w Polsce. Także tym razem niektóre diecezje mają takie plany, ale musimy pamiętać, że w styczniu trudno będzie zorganizować spotkanie plenerowe, tym bardziej, że od Panamy dzieli nas różnica czasu. Dlatego chcielibyśmy, żeby jak najwięcej Polaków pojechało do Panamy.

KAI: Dziękuję za rozmowę.

_____________________________

Źródło: mlodzi.ekai.pl

Foto: thecatholiccatalogue.com