O tym, że Duch Święty odgrywa pierwszorzędną rolę w życiu chrześcijanina, Bóg nie jest dodatkiem do rzeczywistości, a bierzmowanie nie musi być „związkiem z rozsądku” przypomnieli prelegenci w trzecim dniu IV Ogólnopolskiego Kongresu Nowej Ewangelizacji na Jasnej Górze.

W częstochowskiej Hali Polonia odbyło się też spotkanie ewangelizacyjne „Strumienie wody żywej” dla uczniów klas trzecich gimnazjum i starszej młodzieży.
Ks. dr Krzysztof Guzowski, dyrektor Instytutu Teologii Dogmatycznej na Wydziale Teologii KUL, podjął zagadnienie: „Sakramenty inicjacji chrześcijańskiej a doświadczenie Chrztu w Duchu Świętym”. Zdaniem prelegenta zracjonalizowanie wiary, które próbuje „Boga zamknąć w szufladach i definicjach”, staje się źródłem problemów z sakramentem bierzmowania i procesem przygotowania do niego. – Przygotowując młodzież do bierzmowania, my im chcemy wytłumaczyć, nie dając im Boga. Bóg chce siebie dawać, my mamy być jedynie pośrednikami poprzez nasze głoszenie, ale przede wszystkim poprzez nasze życie w Duchu Świętym – wskazywał wykładowca.
– Nie mamy prawa podejmować się przygotowywania [kandydatów] do bierzmowania, jeśli nie żyjemy doświadczeniem Ducha świętego w naszej codzienności– podkreślił ks. Guzowski i przypomniał, że „chrześcijaństwo nie jest doktryną, lecz zrodziło się na bazie doświadczenia objawienia się Ducha Świętego w Jezusie Chrystusie i nadal się objawia jako życie. Chrześcijaństwo jest życiem Boga, które się objawia w świecie , w nas”.
Mówiąc o przygotowujących młodzież do bierzmowania podkreślił, że mają być świadkami tego, co Duch Święty w nas czyni, a nie „głosicielami ideologii chrześcijańskiej”. W swoim wystąpieniu podkreślił, że każdy sakrament to „wejście w Boga w Trójcy Świętej, a każdy sakrament daje jakąś część łaski, bo tylko Jezus Chrystus posiadał Ducha Świętego w pełni, a my częściowo dlatego potrzebujemy wielu wylań Ducha Świętego – wyjaśniał teolog.
Ks. Guzowski zwrócił uwagę, że jeżeli sakrament bierzmowania jest tym sakramentem, kiedy chrześcijanin przyjmuje dary Ducha Świętego, a później w życiu ma działać pod Jego kierunkiem, to zadaniem przygotowujących do bierzmowania jest nauczenie młodych ludzi modlitwy tak, by poznali jej wartość, modlitwy, która nie jest „recytowaniem pobożnych tekstów, a inicjacją, codziennym zanurzaniem się w Bogu”. Przestrzegał przed aktywizmem, który jest herezją.
– My najpierw działamy, potem prosimy, by Duch Święty pobłogosławił nasze dzieła – oceniał prelegent.
O „Maryi – Duchu Świętym- Kościele” mówił ks. dr Wojciech Węgrzyniak z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie. Prelegent zwrócił uwagę na postać Maryi, nastolatki, która była otwarta na działanie Ducha Świętego, co daje nam wskazówkę, by działanie Boga nie zamykać w „ramach czasowych”.
Z kolei nawiązując do sceny zwiastowania, kiedy prosta dziewczyna z Nazaretu pyta i namyśla się nad słowami Anioła, Ks. Guzowski podkreślił, by nie wymagać od siebie i bierzmowanych bezmyślnego przyjmowania treści wiary. Wskazał na „grzech” wielu formatorów, którzy utwierdzają młodych w przekonaniu, że „wiara polega na odrzuceniu myślenia, a wiara nie wyklucza nauki”. – Głosząc Ducha świętego, głosząc Ewangelie, my absolutnie nie rezygnujemy z myślenia, co więcej, uważamy, że myślenie jest podstawowe – dodał.
Ks. Węgrzyniak zalecał, by tak jak Maryja, która nie bała się zadać pytania Aniołowi, nie bać się pytań młodych, nie bać się własnych pytań czy wątpliwości, ale dać się w nich prowadzić Duchowi Świętemu tak, jak uczyli to w swoich sporach i wątpliwościach pierwsi uczniowie, którzy podejmowali decyzje w myśl zasady „Duch Święty i my…” . – Dialog człowieka z Duchem Świętym jest konieczny, a naszym zadaniem jest też mówić o działaniu Trzeciej Osoby Trójcy- podkreślił teolog.
– Bierzmowanie: ślub czy studniówka w życiu młodego człowieka? – pytał duchowny i wyjaśniał, że Duch Święty przychodzi i działa w człowieku, kiedy jest w nim miłość. Bierzmowanie powinno być zatem „zaślubinami z Duchem Świętym”. – Jeżeli „przygodę z bierzmowaniem potraktuje się jako chwilowa imprezę studniówkową” to będzie to „związek nietrwały”. Chodzi o to, by „bierzmowanie nie było związkiem z rozsądku, ale z miłości”– tłumaczył prelegent.
Teolog zauważył, że ważnym problemem jest to, czy w niektórych środowiskach jednak trzymać to doświadczenie wiary wynikające z tradycji np. rodzinnych czy danego środowiska lokalnego, chociaż nie ma osobistego doświadczenia Boga w kandydacie do bierzmowania z „nadzieją, że niech idzie do bierzmowania, bo to będzie w nim wzrastać”.
– W rozważaniu relacji Ducha Świętego, Kościoła i bierzmowania ważnymi aspektami są wolność i szacunek do wolności, bo do „wiary nie powinno się zmuszać” oraz wybranie Jezusa na Pana swojego życia – podkreślił ks. Węgrzyniak.
Musimy być wolni od statystyki, trzeba robić swoje, bo liczba jest wyrazem błogosławieństwa, ale pragnienie liczby jest pragnieniem pychy – dodał. Ks. Węgrzyniak zwrócił też uwagę, by pracując z młodymi, jak Maryja w Kanie, patrzeć również na potrzeby i problemy młodzieży.
Bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego, przedstawił omówienie dokumentu KEP dotyczącego zasad przygotowania do sakramentu bierzmowania w polskich diecezjach. Nowe wskazania zostały zatwierdzone przez biskupów podczas 375. Zebrania Plenarnego KEP, które odbywało się w Warszawie 13 i 14 marca 2017 r. „Wskazania dotyczące przygotowania młodzieży do przyjęcia sakramentu bierzmowania” określają minimalny zakres formacji, która powinna być prowadzona w każdej parafii.
Bp Mendyk podkreślił, że dokument ma charakter zaleceń, podpowiedzi a tylko w punkcie 9. pojawia się jedyny nakaz, który mówi, że uprzywilejowanym miejscem przygotowania bliższego i bezpośredniego do sakramentu bierzmowania jest parafia zamieszkania, a nie parafia, na terenie której znajduje się szkoła i należy dołożyć wszelkich starań, by cała wspólnota parafialna uczestniczyła w przygotowaniu kandydata, głównie poprzez modlitewne towarzyszenie młodzieży i świadectwo wiary.
– To bardzo ważne, by podkreślać wymiar wspólnotowy sakramentu bierzmowania, by młodzi ludzie przygotowujący się do niego widzieli i czuli, że cała parafia się za nich modli, że są ważni dla Kościoła lokalnego i powszechnego. Bp Mendyk zwrócił też uwagę zgromadzonych na zalecenie, by każdemu etapowi formacyjnemu młodych towarzyszyło podjęcie konkretnego zadania apostolskiego.
Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego przypomniał, że zgodnie z zaleceniami, żeby podkreślić związek bierzmowania z chrztem, należy zachęcać kandydata, aby zachował imię chrzcielne. Zmiana jest wskazana, kiedy imię chrzcielne nie jest związane z patronem chrześcijańskim, który byłby wzorem chrześcijańskiego życia.
Przypomniał też o roli świadka, która nie ogranicza się w wypełnieniu zadań w liturgii bierzmowania, ale świadek ma przede wszystkim przygotować kandydata do sakramentu, a potem pomóc w wiernym wypełnianiu przyrzeczeń chrzcielnych.
_____________
Źródło: KAI / mp