22 grudnia w Katowicach przy ul. Stawowej, z inicjatywy Diakonii Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Katowickiej odbył się happening ewangelizacyjny „Spotkanie z Gwiazdą Wieczoru”. Organizatorzy tak podsumowują to wydarzenie:

Rozpoczęliśmy od wspólnej Eucharystii w parafii Przemienienia Pamskiego u ojców Dominikanów. W czasie ewangelizacji w dwóch miejscach odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu. Uczestnicy dzielili się Ewangelią z ludźmi spotkanymi na ulicach. Rozdawaliśmy gorące napoje i ciasta, zaś ubogim przekazaliśmy własnoręcznie wykonane czapki. Przypominaliśmy o duchowym przygotowaniu do Bożego Narodzenia, wiele osób właściwie narodziło się tego dnia na nowo. Dziękujemy za pomoc szczególnie Wspólnocie Dobrego Pasterza wraz z jej ojcem opiekunem. Dziękujemy wszystkim kapłanom, ojcom Dominikanom i posługującym w jakikolwiek sposób (w tym chórowi Rio). Nasz list jedności z ewangelizacji trafi do Ojca Świętego Franciszka. Dzielimy się świadectwami, owocami tego czasu:

Krzysztof: W czasie ewangelizacji doświadczyłem tego, że Bóg pragnie wychodzić na ulice. Była to moja pierwsza ewangelizacja w życiu i praktycznie od razu trafiliśmy na dziewczynę, która powiedziała “tego potrzebowałam, na to czekałam”. Kolejne spotkanie to 40 minutowa rozmowa i przyjęcie Jezusa przez dwójkę młodych ludzi poszukujących Boga i swojego miejsca w świecie.

Michał: Tym razem Bóg przynaglał moje serce, by mówić dużo ludziom o Jego miłości do nich, mówić wprost: “Bóg Ciebie kocha i chce z Tobą mieć relacje jak ze Swoim dzieckiem. On nie chce, by było dłużej tak jak jest!”. I to działało we wszystkich rozmowach, jakie odbyłem. W ludziach naprawdę coś się dzieje, gdy Bóg mówi do nich przez nas na ulicy “Kocham Cię”. Bóg także teraz mówi do Ciebie, że Cię Kocha. I nie wolno Ci ani przejść obok tego obojętnie, ani zachować to tylko dla siebie.

Roman: Taka forma ewangelizacji ulicznej to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Bóg powiedział mi właśnie “Chcę, idź i głoś!”. Jestem facetem, którego pociąga profesjonalizm w działaniu, do tego jeżeli cel działania jest właściwy to wchodzę w przedsięwzięcie z pełnym zaangażowaniem. Głoszenie Miłości Pana, w towarzystwie Dominika, było dla mnie doświadczeniem profesjonalizmu w głoszeniu Chrystusa. Stojąc z nim, opowiadając ludziom o Jezusie, czułem się jakbym oferował ludziom, najlepszy towar z najwyższej półki. Jestem szczęśliwy, że Bóg pozwolił mi byś świadkiem tak wielkich cudów, które dokonuje wśród swego ludu.

Agnieszka Cz: Wspólnie z mężem rozmawialiśmy z Marcinem – młodym bezdomnym, mocno doświadczonym przez życie. Ojciec mu zmarł z przepicia, matka leży w szpitalu na raka. On na ulicy. Koło niego stał jego kolega Dawid, bezdomny. Mówił, że wierzy w cuda, bo jego kolega został uzdrowiony z HIV i że chodzi do kościoła, a w więzieniu przeczytał 3 razy Biblię i wiele pojął. Marcin zapragnął obudzić w sobie wiarę, zapragnął oddać chorobę matki Jezusowi i po rozmowie pomodlił się z nami i Dawidem modlitwą przyjęcia Jezusa! A Bóg mu przekazał, że ukochał go odwieczną miłością! Wzruszenie. Uściski. Życzenia. Jezus Miłosierny działa, kładzie dłoń na ubogich. Przytula ich naszymi dłońmi. To był niesamowity czas z Gwiazdą Wieczoru – Jezusem!