W ostatni weekend listopada Wzgórze Miłosierdzia zabrzmiało męskim głosem. Z całej Polski i innych krajów Europy przyjechało 85 mężczyzn, aby wspólnie doświadczyć Bożego działania, wspólnoty braterskiej oraz aby głęboko przeżyć treści kursu „Jakub” prowadzonego przez Szkołę Nowej Ewangelizacji św. Marka. Uczestnicy podejmowali walkę o swoją tożsamość syna, oblubieńca i ojca w wymiarze naturalnym i duchowym.

Panowała serdeczna atmosfera, czas wypełniony był głoszeniem treści kursu, wspólnym dzieleniem się życiowym doświadczeniem i tym, co Bóg działał w sercach uczestników godzina po godzinie, dzień za dniem. Wielu mężczyzn przyjechało rozbitych i szukających wyjścia w trudnej sytuacji – odnaleźli pokój i nadzieję.

Wielu podzieliło się duchowymi owocami kursu w formie świadectwa – oto kilka z nich:

Jak być Mężczyzną, Synem, Ojcem, Oblubieńcem? Otrzymałem od Boga instrukcję obsługi na życie w małżeństwie, na uzdrowienie relacji w mojej rodzinie z córkami, na to jakim mam być ojcem. Walczyć o błogosławieństwo Boże, nie poddawać się, nie narzekać, wziąć się za siebie. Mniej krytykować, więcej kochać, rozmawiać z żoną i córkami. Naprawić to, co może przed tym kursem było niemożliwe. Poświęcać więcej czasu dla mojej rodziny.
Grzegorz 42 lata

Na kursie Jakub otrzymałem od Boga wiarę, że nie jestem sam. Jestem synem Boga, mam swoją tożsamość, godność. We wspólnocie jest siła. Nauczyłem się, że czas, który minął już nie wróci, że nie jest stracony. Należy patrzeć w przyszłość, zrozumieć przeszłość i iść dalej za Jezusem. Chcę żyć dalej z doświadczeniem zdobytym na tym kursie.
Janusz 55 lat

Bóg dał mi mężne, męskie, kochające serce. Podpowiedział jak budować prawidłowo relację z żoną i dziećmi. Jak swoją osobą dawać świadectwo męskiego aspektu przeżywania wiary. Otrzymałem od Boga światłość głoszenia wiary. Chciałbym wprowadzić w życie to, czego się nauczyłem – być lepszym ojcem, mężem, kolegą – mając Boga za swojego Ojca i Przyjaciela.
Szczepan 35 lat

Na kursie otrzymałem tożsamość od Boga, że jestem mężczyzną i muszę walczyć o prawdziwą męskość. Otrzymałem wiarę i pewność siebie do stworzenia rodziny, bycia mężem i ojcem. Wiem teraz, że o te wartości, które daje mi Pan Jezus muszę zawalczyć i wdrożyć w swoim życiu, kierować się nimi i pokazywać innym. Bym swoim postępowaniem pokazywał żywego Boga, by inni pytali skąd to mam.
Rafał 21 lat